O stawkach ZAIKS i alternatywnych rozwiązaniach

O stawkach opłat do ZAIKS, ZPAV, STOART i innych tego typu organizacji krążą legendy, nikt tak naprawdę nie wie ile trzeba zapłacić, nikt nie mówi o tym otwarcie, oczywiście ZAIKS przedstawia kosztorys o ile podeśle im się odpowiednie dokumenty, ale brak w internecie konkretnych wiadomości od normalnych użytkowników. Tydzień temu jednak w Dzienniku Polskim pojawił się bardzo ciekawy artykuł na ten temat.

Artykuł ten opisuje historię firmy transportowej Marcel, która oferuje przewóz pasażerski przy pomocy busów i autobusów w Rzeszowie i całym regionie. Szef tej firmy za namową swoich pracowników postanowił puszczać muzykę podczas przejazdów by umilić swoim pasażerom podróż, czasami bardzo długą. Nie czerpał więc z tego korzyści majątkowych, klienci musieli korzystać z jego usług, muzyka nie była w żaden sposób wyznacznikiem wyboru tej a nie innej firmy czy sposobem reklamy. Chodziło jedynie o umilenie podróży, wszak każdy wie że w przypadku transportu liczy się odpowiedzialny kierowca, stan techniczny i wizualny pojazdu. To czy coś gra z głośników czy nie – w dobie smartfonów, odtwarzaczy mp3, tabletów czy laptopów – jest rzeczą drugo- a nawet trzeciorzędną przy wyborze transportu.

Jak się można domyśleć o firmę upomniał się ZAIKS, trzeba było zgłosić odpowiednie dokumenty i zacząć opłacać. Według właściciela miesięcznie musiałby płacić od busa 40 zł i 70 zł od autobusu, oznaczało to że rocznie opłaty za ZAIKS wyniosłyby go prawie 60 tys. zł. Ogromna suma zważywszy że połowa autobusów w trakcie zimy jest nieużywana, a pojazdy są wykorzystywane jedynie przez część dnia.

Firma musiała zrezygnować z takiego rozwiązania i zdecydowała się na tańsze alternatywy, firmę z internetu, taką jak nasza, która posiada pełne prawa do oferowanych utworów, koszty wyszły ponad 10x niższe przy ogromnej liczbie utworów relaksacyjnych i innych. Według przedsiębiorcy pasażerowie są zadowoleni z takiej muzyki, on również.

Zalecamy przeczytanie całego artykułu pod tym adresem.