Czym jest ZAIKS?

Warto rozpoczynać naszego bloga napisać przysłowiowe „dwa słowa” o ZAIKSie. Czym jest ta organizacja? Jakie cele jej przyświecają i jak wygląda sposób jej działalności w rzeczywistości. Zacznijmy od rozwinięcia skrótu, Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych, pod tą nazwą kryje się organizacja zarządzająca prawami autorskimi twórców. Z ciekawostek warto zaznaczyć, że jednym z jej założycieli w 1918 roku był Julian Tuwim. Ciekawe co by powiedział gdyby zobaczył w co zmieniła się organizacja, którą pomagał tworzyć.

Na mocy decyzji Ministra Kultury od dnia 1 lutego 1995 organizacja ta otrzymała zezwolenie na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów:

  • słownych,
  • muzycznych,
  • słowno-muzycznych,
  • choreograficznych,
  • pantomimicznych,
  • słownych,
  • muzycznych,
  • słowno-muzycznych i choreograficznych w utworze audiowizualnym,

Prawa do zarządzania tymi utworami uzyskali na następujących polach eksploatacji:

  • utrwalanie,
  • zwielokrotnianie,
  • wprowadzanie do obrotu,
  • wprowadzanie do pamięci komputera,
  • publiczne wykonanie,
  • publiczne odtwarzanie,
  • wyświetlanie, wystawianie,
  • użyczenie i najem,
  • nadanie za pomocą wizji lub fonii przewodowej albo bezprzewodowej przez stację naziemną,
  • nadanie za pośrednictwem satelity,
  • reemisja, publiczne udostępnianie utworu w taki sposób,
  • aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym.

Cele organizacji są szczytne, jednak społecznie nieakceptowane są motywy jej działania i rozdysponowywanie pieniędzy. Wystarczy przyjrzeć się naszym profilom na Facebooku czy Google+ by zorientować się jak często pisze się w Internecie o zbyt dużym wydawaniu pieniędzy przez ZAIKS, specjalistyczne porównania i analizy tej organizacji pokazują że ogromna ilość płaconych pieniędzy nie idzie do rąk artystów a na opłacenie ogromnej ilości urzędników, których to liczba ciągle rośnie.

57536-742231405966931

Aby nie być gołosłownym wystarczy przejrzeć sprawozdania finansowe ZAIKSu z 2014 roku . Media dotarły do informacji mówiących o pobraniu około 1 mld zł od różnego rodzaju firm i instytucji przez ZAIKS, z tej kwoty zaledwie 200 mln trafiło do rąk artystów, a kolejne 300 mln będzie wypłacane z opóźnieniem do 3 lat. Krytyka organizacji dotyczy również bardzo wysokich kosztów pobierania tantiem bo około 19,6%. Istnieją również inne organizacje o podobnym zakresie działań jak STOART czy ZPAV, ale o nich może następnym razem.

Z tego też powodu powstała nasza firma, by zapewnić wszelkiego rodzaju lokalom, restauracjom, czy innym miejscom pracy muzykę bez ZAIKS, muzykę bez praw autorskich. Chociaż to nie do końca tak, muzyka za darmo czy muzyka bez opłat to nie nasza domena, pobieramy opłaty za licencje na nasze utwory ale jest to robione jednorazowo bądź w formie pakietów lub abonamentów. W każdym z tych wypadków ceny są nieporównywalnie niższe niż przy opłacaniu ZAIKSu, a jakość utworów podobna.

pppe
Przykład certyfikatu wystawianego przez Publicmusic

Zastanówcie się czy robi Wam różnicę fakt czego słuchacie podczas wizyty u fryzjera, podczas kolacji w restauracji czy relaksując się na plaży? No właśnie, chodzi o jakość muzyki, o nastrój. Nasz zespół może pochwalić się 20 letnim doświadczeniem i obszerną bazą kilku tysięcy utworów różnego rodzaju.

źródła: Wikipedia, ZAIKS, Niezależna